KELPIX Strona Główna KELPIX


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co u niej?
Autor Wiadomość
Piotr 
Początkujący

Posty: 37
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 22-08-19, 09:25   

Tak to prawda. Sześć tygodni była w szpitalu (nie wiem jakim). MPK którego spotkałem wczoraj potwierdził częściowo. Pamiętajcie że osoby z tą chorobą nie żyją długo
 
 
Tinahet 
Znawca


Posty: 3811
Skąd: Hoddesdon
Wysłany: 22-08-19, 09:31   

I MPK tak przyjacielski do fanow i skory do dzielenia sie swoim zyciem prywatnym ze wszystkimi spotkal Ciebie i stwierdzil, Piotr, sluchaj, z Barby jest zle! :roll:
_________________
"Don't let the Muggles get you down."
 
 
Elizabeth 
Wyjadacz


Pomogła: 2 razy
Posty: 2159
Wysłany: 22-08-19, 11:33   

Nie rozumiem tego wywracania oczami, może rzeczywiście Patrick dał do zrozumienia, że z Barby kiepsko. To, że wam tego nie powiedział nie znaczy, że to nieprawda. Kiedyś z pewnej dziewczyny też były śmiechy jak dała info o ślubie Jima :) . A jeśli jest to nieprawda, to tylko współczuć pomysłów szukania zainteresowania.
 
 
AlPi 
Początkujący

Posty: 27
Wysłany: 22-08-19, 12:57   

Na jaką chorobę cierpi Barby?
_________________
AlPi
 
 
Elizabeth 
Wyjadacz


Pomogła: 2 razy
Posty: 2159
Wysłany: 22-08-19, 13:17   

Nieoficjalnie mówi się, że schizofrenia, ale w dokumentację medyczną nikt z fanów nie zaglądał, a nie wiem czy Kelly kiedykolwiek przyznali na co dokładnie choruje.
 
 
monika.bila 
Entuzjasta


Posty: 1080
Skąd: Amsterdam
Wysłany: 22-08-19, 20:00   

Taaa od lat nie można się dowiedzieć praktycznie nic o jej drowiu.Raz John mówił w zeszłym roku że jest ok że robi małe koncerty dla nich i znajomych i że nawet się z nią wczoraj widział.
Naprawdę ciężko uwierzyć że jeszcze Padzik się pucował fakiemuś fanowi o stanie zdrowia Barby.No sorry nie bardzo. :-/ :-/ :-/
_________________
A życie płynie.......
 
 
Diana 
Entuzjasta

Posty: 1188
Skąd: Ełk
Wysłany: 22-08-19, 22:58   

^
"drowiu","fakiemuś"... co to znaczy...?Ja rozumiem,że Ty jesteś jedną z najbardziej zagorzałych i oddanych fanek TKF; o czym zresztą zaświadczyłaś na tym forum niejednokrotnie, ale mimo wszystko trochę luzu ...nerwy , a co za tym idzie ,tyle błędów w pisowni...po co ...? ;-) :-P
Barby jest kochana, ale jej choroba jest oczywista dla wszystkich...
 
 
Angiefan 
Maniak


Posty: 726
Skąd: Planet of sound
Wysłany: 23-08-19, 13:50   

Jak to zwykle bywa nie wiadomo nic na pewno . Co nie zaszkodzi by o Niej ciepło myśleć , no jak ktoś wierzący to może się też pomodlić nie zaszkodzi [ chyba] . Też słyszałam o szpitalu ale nie uwierzyłam. Patrick taki raczej private koleś teraz jest nie wiem , nie wiem czemu miałby mówić ale z drugiej strony to kelly mają takie coś że niby strzegą tej prywatności jak cholera a drugiego dnia się z czymś wygadują i bądź tu mądry . Mam nadzieję że z Barby jest ok .Shizofremia leczona nie skraca jakoś mega życia. W statystykach po prostu są Ci którzy nie leczeni popełniają samobójstwo bo słyszą głosy że mają tak zrobić .
_________________
Leave me out with the waste This is not what I do
It's the wrong kind of place To be thinking of you It's the wrong time For somebody new It's a small crime
And I've got no excuse Is that alright?
 
 
monika.bila 
Entuzjasta


Posty: 1080
Skąd: Amsterdam
Wysłany: 23-08-19, 21:25   

Diana napisał/a:
^
"drowiu","fakiemuś"... co to znaczy...?Ja rozumiem,że Ty jesteś jedną z najbardziej zagorzałych i oddanych fanek TKF; o czym zresztą zaświadczyłaś na tym forum niejednokrotnie, ale mimo wszystko trochę luzu ...nerwy , a co za tym idzie ,tyle błędów w pisowni...po co ...? ;-) :-P
Barby jest kochana, ale jej choroba jest oczywista dla wszystkich...

Wow długo nad tym postem myślałaś??
Literówki mi się zdarzyły i co spać przez to nie mogłaś?
Nigdy nigddzie nie napisałam ani nie powiedziałam że jestem najbardziej zagorzałą czy oddaną więć nie wymyślaj farmazonów.Mam sporą wiedzę i tyle co nie znaczy że wiem wszystko i jestem nieomylna.
I tak na koniec odczep się ode mnie i od moich postów bo będzie wojna.
Iliana sorry za off top.

Ja mam teraz tak że jak widzę czy słysze Barby to myślę że czemu to ją spotkało.Taka kochana ,milusia.Bardzo mi jej szkoda.
_________________
A życie płynie.......
 
 
Diana 
Entuzjasta

Posty: 1188
Skąd: Ełk
Wysłany: 23-08-19, 21:48   

^
Ha ha !Nie spałam całą noc i następną nie będę... :roll: :lol: Żadnej wojny z Tobą nie chcę i żadnej nie będzie; nie widzę powodu.
Ale nie przyjmuję Twoich gróźb, daj na luz!
Ps.Nie mam również ochoty wchodzić w dalsze polemiki ,jeśli chodzi o ten temat; więc wiedz ,że nie będzie odpowiedzi na żaden Twój post, który być może napiszesz..
 
 
Nata 
Gaduła


Posty: 377
Wysłany: 25-08-19, 22:57   

Mi też się wydaje, że więcej jest plotek i teoretyzowania niż faktów apropos choroby Barby.. Wątpię, że Kelly o tym chcą mówić tak na szczerze, w końcu to temat trudny, krepujacy, smutny.. :( Szkoda Barbisi mi było zawsze, ciekawe dlaczego aż tak to się potoczyło u niej... :-/
_________________
Cast your eyes on the ocean,
Cast your soul to the sea
When the dark night seems endless,
Please remember me...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 10